Odkrywanie kart - jesień-zima 2006/2007 Olga Oswaldo
W tegorocznym jesienno-zimowym makijażu zaznaczają się dwa przeciwstawne trendy: ekstremalny minimalizm i wyrazisty look. W drugim nurcie też mamy do wyboru: albo blady odcień ust, za to oko tak czarne, że aż ciarki przechodzą; albo oczy tylko przydymione, ale usta gorejące czerwienią.
Najmodniejsze kolory to czerń, czerwień, złoto oraz „szaro-bure” kolory ziemi. Pojawi się także zieleń oliwkowa i bardziej zdecydowana, szmaragdowa. Nie zabraknie tonacji typowo jesiennych: fi oletów i wrzosu, czy brązu spod znaku gorzkiej czekolady. Przebojem sezonu będzie jednak czerwień ust i czerń oczu. Czarne oczy, lub „smoky eyes” wymagać będą kredek czarnych jak węgiel bądź grafi towych eyelinerów, wieczorem zaś można sobie pozwolić nawet na zupełnie czarne powieki. Najlepszym wykończeniem ust w tej wersji są romantyczne róże, od pastelowego i pudrowego, po mocniejsze tonacje. Usta w czerwieni, czyli w kolorze uznanym wcześniej przez projektantów mody za dominujący na wybiegach. Mogą to być czerwienie zdecydowane, choć zgaszone, mogą to być również odcienie koralowe.
Jak światowe trendy przekładają się na polski rynek?
Aby je skonfrontować, przyjrzeliśmy się propozycjom niektórych firm krajowych.
Delia Cosmetics, w makijażu na sezon jesień-zima 2006/2007, jest w idealnej zgodzie z głównym nurtem proponowanym przez słynnych wizażystów i kładzie nacisk na oczy, lub na usta. Motywem przewodnim w kolorze cieni i kredek jest złoto w połączeniu z czernią i wszystkimi pochodnymi koloru stali. Złoto występuje także od koloru starego kruszcu, poprzez miedź, skończywszy na odcieniach platyny. Taki makijaż jest w tym sezonie dobry tak na dzień, jak i na wieczorne przyjęcie. W drugiej, bardziej „ekstrawaganckiej” wersji oczy są obrysowane niemal dookoła ciemną, lub niebieską kredką, tak aby je było widać z daleka. Obie opcje makijażu oczu wymagają delikatniejszych ust, najlepiej różowych, albo bladoróżowych. Paznokcie można pomalować bardzo ciemnym lakierem, dla odważnych kobiet może być to wręcz czerń. Klientkom, które zechcą skoncentrować uwagę na ustach można zaproponować bardzo soczyste pomadki, we wszystkich odcieniach czerwieni, maksymalnie podkreślające kobiecość. Firma znacznie powiększyła gamę kolorystyczną pomadek Delia Glamour, cała kolekcja jest już w sprzedaży. W makijażu Bell „głównymi aktorami” tej jesieni są pudry do twarzy i ciała (Planéte Iluminator oraz Planete Bronzer), które emanują efektownym kolorem głębokiego złota, zaś koncepcję jesienno-zimowego makijażu opatrzono nazwą „Wspomnienie słońca”. Również oczy zostały naznaczone kolorami złota i gorzkiej czekolady, a kredka w głębokim odcieniu brązu podkreśla spojrzenie. Usta udekorowane śliwkową barwą pomadki udoskonalono połyskiem transparentnego błyszczyka. Dzięki niemu wyglądają one świeżo, młodzieńczo i niezwykle ponętnie. Taki makijaż uczyni z kobiety damę w wielkim stylu: ozłoconą wspomnieniem słońca, lśniącą i wyrafi nowaną. W modzie na ten sezon jednym z obowiązujących nurtów jest tak zwany healthy-look, czyli zdrowy wygląd, co w makijażu ma odbicie w trendzie „make up no make up” (makijaż, który udaje, że go nie ma). Zgodnie z nim właśnie Alexandra Moskalska, wizażystka Eveline Cosmetics, proponuje, aby jesienią i zimą demonstrować idealną cerę, młodą i wypoczetą. Taki efekt można osiągnąć również dzięki nowoczesnym podkładom, które oprócz retuszowania, nawilżają, naprężają skórę i rozświetlają twarz, a do takich należą właśnie proponowane przez fimę perfect lift i cashmere effect.
Makijaż oka powinien być również delikatny, świetlisty, podkreślający urodę. Do jego wykonania należy używać jasnych, połyskujących cieni w naturalnych kolorach: beży, róży i ciepłych brązów, najlepiej z iskrzącymi drobinkami. Na ustach najlepiej prezentuje się błyszczyk, który dzięki migoczącym drobinkom (holografi c brillant) pięknie odbija światło. Jeżeli jednak paniom przeszkadza efekt błyszczących warg, powinny zdecydować się na mocno nawilżającą pomadkę, dającą efekt mokrych ust i lustrzanego blasku. Makijaż wieczorowy w tym sezonie, według Eveline, pozostaje w zdecydowanej opozycji do trendu healthy-look. Twarz powinna być rozświetlona i połyskiwać milionami złocistych drobinek, a żeby otrzymać ten megabłyszczący efekt należy użyć pudru z drobinkami złota. Ciemne szaro-bure kolory będą idealne do stworzenia makijażu typu smoky eyes: ciemna szarość, ciemny brąz, zieleń lub grafi t, w tym sezonie wyłącznie w wersji metalicznej lub z brokatem. Rzęsy są mocno podkreślone tuszem, usta mocno połyskujące, ale w delikatnym kolorze.
„Szmaragdowa dziewczyna” jest twarzą makijażu zaproponowanego przez markę Paloma. Jak wskazuje sama nazwa, makijaż opiera się na wyjątkowym odcieniu zieleni nałożonej na powieki. Obrysowane szmaragdową, perłową kredką powieki i wytuszowane tym samym odcieniem rzęsy, dają wyjątkowy, wyrazisty efekt. Całość uzupełniona delikatnymi, chłodnymi odcieniami fioletu i rozświetlającej bieli.
Zagraniczne inspiracje, różne wcielenia
Kolekcja makijażu Evergreen marki IsaDora, zgodna z kosmetycznymi trendami na jesień 2006, pojawi się w trzech wcieleniach. Pierwsze, zatytułowane „Bohemian Spirit” zostało zainspirowane folklorem wielu narodów i obiecuje niepowtarzalny wizerunek. Nutą przewodnią tej wersji makijażu są intensywne oczy w kolorze zieleni o złocistym odcieniu, a ciemne i błyszczące paznokcie są dodatkowym, mocnym akcentem. Drugie wcielenie to „Sound of silence”, którego piękno i prostota odzwierciedla tęsknotę za przeszłością, sielskim krajobrazem i zacisznymi miejscami, gdzie możemy odzyskać energię. Dominujące kolory w tej wersji to: biały, delikatny róż, brąz, błękit i odcienie pudrowe. Inspiracją do stworzenia trzeciego wizerunku, nazwanego „Chelsea”, była moda Nowego Jorku lat 70., a ikonami tej chłodnej elegancji były Mia Farrow, Lauren Hutton i Faye Dunaway. Smukła sylwetka, podkreślona talia, obcisłe, kobiece sukienki to atrybuty dla kobiety „Chelsea”. W makijażu dominują przydymione odcienie purpury, niebieskiego, indygo, pomarańczowego i brązu w sepii.
Jesienna kolekcja ArtDeco to pełna wdzięku kompozycja, zainspirowana tajemniczą elegancją Paryża z początku XX wieku, przywracająca nostalgiczne czasy i nazwana „Vintage Look”. Nacisk położony jest na nieskazitelną cerę modelki. Ciemne, uwodzicielsko przydymione oczy, które są najważniejszym elementem nowego wizerunku, zostały pomalowane szarofi oletowym cieniem. Jego zwieńczeniem jest delikatny, lecz bardzo kuszący rysunek ust, które wcześniej zostały obrysowane konturówką. Nowe, jesienno-zimowe, wcielanie Anny Przybylskiej, ambasadorki marki Astor, jest z kolei uosobieniem kobiety „romantycznej i eleganckiej” oraz najnowszych trendów w makijażu, który czerpie inspirację z natury. Różne rodzaje fioletu, śliwki, beże, odcienie palonego różu – tak kojarzy nam się jesień i bogactwo jej kolorów. W tym sezonie najważniejsze jest romantyczne oko: na powieki nałożone są wszelkie odcienie fi oletu – od delikatnego liliowego do bardziej intensywnego śliwkowego, okolice brwi zostały rozświetlone cieniem jasnobeżowym, a kontur oka zaznaczony czarną kredką. Usta powinny być pełne, nawilżone i kuszące kolorem, najlepiej naturalnym, albo delikatnym różem.
W stylowym i olśniewającym looku, jesień-zima 2006/2007 marki Sans Soucis, główną rolę odgrywa czerwień szminki do ust i styl współczesnej Divy. Firmę, a wcześniej projektantów mody, inspirowały takie ikony mody, jak Greta Garbo i Nicole Kidman. Nawet gdy dzieli je tyle dekad, obie aktorki są symbolami stylowej elegancji: perfekcyjnie pomalowane czerwone usta i przyciemniony makijaż oczu, to ich znak firmowy. Usta, w wydaniu Sance Soucis, mogą być aksamitnie matowe lub jedwabiście błyszczące i to w czterech uwodzicielskich kolorach. Oczy i linie powiek podkreśla Easy Eyeliner, który jest specjalnie zakończony, co pozwala go szybko i precyzyjnie nałożyć. Srebrnobiały cień do powiek dodaje oczom świetlistości, blasku
i dopełnia całości wizerunku divy. Inspiracją do nowego, jesiennego looku kosmetyków firmy Gosh Cosmetics stał się dziki i ciemny las tropikalny oraz ogród kwiatów wraz ze wszystkimi jego odcieniami. Wizaż nosi tajemniczą nazwę Mumbo Jumbo i zaczyna się od cieni do powiek Quattro, dostępnych w dwóch zestawieniach: z odcieniami szafranu, hebanowego brązu, jasnego zielonego oraz słonecznej pomarańczy, a także w odcieniach różanoróżowym, fiołkowego różu, błękitu oraz ultrafi oletu. Cienie mają wielorakie zastosowanie – mogą być użyte jako rozświetlenie makijażu pod brwiami, samodzielnie, jako cienie do powiek z transparentnym, perłowym połyskiem oraz jako cienie bazowe, które sprawią, że makijaż będzie bardziej trwały. Użycie wodoodpornej kredki do oczu zapewnia efekt śmiałego wykończenia i obrysowania oka. Unikalne kolory kredek: lazurowy połyskujący niebieski, zielony mech, a także połyskujący brąz, intrygują i magnetycznie przyciągają spojrzenia. Aby ustom nadać fantastyczny połysk warto, na koniec, użyć błyszczyka w kolorze połyskującym pomarańczowozłotym i w różowej purpurze, który można nakładać samodzielnie, lub jako warstwę nabłyszczającą na tradycyjną pomadkę. Jesienno-zimowa kolekcja makijażu L’Oréal Paris ma twarz słynnej aktorki Scarlett Johanson. Podkreśla jej urodę. By nie można było się jej oprzeć, James Kaliardos, międzynarodowy kreator makijażu L’Oréal Paris dał jej niezawodną broń w postaci nowoczesnego i seksownego makijazu. W skład jesiennej kolekcji wchodzą starannie dobrane kolory, których wybór usatysfakcjonuje kobiety reprezentujące różne typy urody. Usta polubią kremową, nadającą zmysłowości, konsystencję szminek i ultrakobiece kolory: od jasnego do śliwkowego różu. Oczy, lekko przydymione, cieniowane są kolorem szarym, brązowym lub niebieskim i rozświetlone muśnięciami jasnego różu i beżu.
źródło: Wiadomości kosmetyczne
|